Czas jest bezcenny. Fejsbukowe rozważania #1

09 maja

Fejsbukowe rozważania są dość treściwe, ale zamieszczane tam, bo Fejsbukowicze są bardziej skorzy do rozmowy. Ale żeby nikomu nie umknęło i nie musiał scrollować Internetów w poszukiwaniu moich tekstów, z każdym ciekawszym tematem będę kopiować się tutaj :-) 

źródło zdj.


Wow, ten film mnie mocno poruszył! I choć gościu nie odkrył Ameryki to powiedział i opisał problem w taki sposób, że oglądnęłam całość jednym tchem.
Czas. Czasu nie można kupić, jest bezcenny. Czy doceniamy ten fakt? Kasę zawsze jakoś można zarobić, mieć jej więcej. Czasu nie możemy kupić choćby nie wiem co.
Film można odebrać na wiele sposób: generalnie lub z podziałem na rodzaj marnotrawstwa czasu. Dla jednych jest to wieczne scrollowanie Internetów w poszukiwaniu **uj wie czego, dla innych wieczne wymówki „nie pójdę na siłownię, bo nie mogę znaleźć prawej skarpetki” a dla innych telewizja, wieczne imprezy i poranny kac skutecznie zabierający nam połowę dnia. Można wymieniać i wymieniać.
Czy warto? Czy warto tak traktować życie? Już jakiś czas temu obudził się we mnie taki alert który coraz lepiej rozumiem: czas naprawdę jest ulotny. Nie chcę aby przypominało mi o tym to, że czyjeś dzieci rosną, ktoś obchodzi już 10 rocznicę ślubu albo nagle się okazuje że jestem już zatrudniona 5 lat w jednym miejscu a od 3 ciągle mówię, że chcę ją zmienić.
Kurde musimy działać tu i teraz chociażby na tyle na ile mamy energii! Jeśli coś Cię poruszyło właśnie w tej chwili to zacznij działać. Nie szukaj wymówek w postaci braku środków do działania. Mamy teraz wszystko na wyciągnięcie ręki: w Internecie i w książkach. Chodzi mi o to, aby pielęgnować takie ‘zrywy’ i dać się im porwać. Często jest tak, że ktoś nas natchnie do działania, zaszczepi jakąś iskierkę do działania i wtedy jak euforia i zapał opadną to NIE przechodzimy do działania. Nie rzucamy wszystkiego i biegniemy coś zrobić tylko po prostu tracimy czas na szukanie argumentów na „nie”. A później jak już znajdziemy ich 10 to stwierdzamy „aaaaa i tak by się nie udało”. I tym sposobem nie dość, że zmarnowaliśmy nasz własny czas to jeszcze potencjał płynący z tego mini zrywu który poraz kolejny się wypalił.
I sama byłam taką osobą która zabijała w sobie chęć do zmian, właśnie dlatego, że nie mogłam znaleźć czasu na ćwiczenia czy nie miałam jakiegoś składnika do ugotowania czegoś fajnego, a przecież sklep jest jeden na całą Polskę i ciężko stracić 20 min na zakupy niż mieć fajne danie i nowy, ciekawy przepis. To można odnieść do wielu innych rzeczy:

nie musimy mieć profesjonalnych butów aby zacząć biegać
nie musimy mieć profesjonalnego aparatu aby zacząć robić zdjęcia
nie musimy zakładać firmy od wynajmu lokalu i inwestowania pieniędzy - wystarczy czas poświęcony na artykuły i książki w stylu „jak założyć własny biznes” jest tego pełno
nie musimy iść od razu na drogi kurs językowy – Internet ma sporo do zaoferowania
nie musimy wykupywać domeny pod naszego bloga, jest wiele darmowych platform
nie musimy mieć odpowiedniej pory na ćwiczenia, łapiemy każdą możliwość i korzystamy
nie musimy kupować drogiego karnetu na siłownię – teraz osiedlowe parki oferują „polowe siłownie” od których możesz zacząć
nie musimy iść do trenera personalnego – wystarczy włączyć Internet i poczytać przeróżne blogi czy kanały na YouTube
nie musimy kupować tych wszystkich drogich książek prosto z księgarni – są biblioteki gdzie możesz wypożyczyć za damo albo olx.pl gdzie można tanio dostać używane książki albo się wymienić

Oczywiście odnoszę się tutaj do tego jak zacząć. Jeśli coś nas później wciągnie – inwestuj w siebie, ale po prostu zacznij. Czas jest tak cenny, że jak to piszę przebiega mi milion myśli przez głowę. Jedną z nich jest powracająca chęć zamknięcia tego miejsca. Czasami mam wrażenie, że nie idzie to w tę stronę w którą chciałabym aby szło, ale za chwilę znów mam przebłyski aby dać temu szansę. Czasami łapię się na tym, że i ja marnuję czas bo spędzam dużo czasu w przestworzach internetowych. Ale to jest kłamstwo! Nie robię tego w celu podglądania życia innych tylko mam wizję i dążę do niej, a bez strony i kontaktu z ludźmi mogę sobie pomarzyć. Być może zabrałam się za to wszystko od dupy strony (mam już kilka spostrzeżeń) ale i tak jestem dalej niż rok temu marząc o tym aby sobie pisać do ludzi i mieć jakąś mini fajna społeczność.
Tak czy owak kochani moi nie marnujmy czasu! Doceniajmy czas i korzystajmy z niego!


Czytała Krystyna Czubówna hihi 😊

K


LINK


A jak już dobrnąłeś do końca to króka przypominajka, że od wczoraj na blogu nowy wpis, link tutaj: http://www.udamisie.com/…/18-odchudziennik-dugi-weekend-maj…

Czytaj dalej

0 komentarze

Najnowszy post

Polub mnie na Facebook