Uda mi się zrobić reset!

19 grudnia

Reset. Odpoczynek. Pauzę. Jak zwał tak zwał. Jedno jest pewne: każdy z nas potrzebuje sobie zrobić taki reset raz na jakiś czas. Może on dotyczyć diety, pracy, jakichkolwiek obowiązków lub wszystkiego naraz.



DLACZEGO WARTO SIĘ ZRESETOWAĆ?

Cały rok zapieprzamy jak małe samochodziki (ok, niektórzy są na freelancerce...) Wiecznie praca, dom, dzieci, zakupy, uczelnia, zajęcia dodatkowe, nauka języka, postanowienia noworoczne, postanowienia poniedziałkowe, praca, praca, obowiązki domowe, pieseły i koteły, Instagramy i Fejsbuki. Wszystko to robimy na miarę naszych możliwości, choć często mamy wszystkiego po prostu za dużo. Legendy głoszą, że są osoby co się ze wszystkim wyrabiają, ale moim skromnym zdaniem to jest cholernie trudna sztuka (a szczególnie wtedy gdy pracujesz na etacie) ogarnąć milion rzeczy na raz i w każdej dziedzinie być perfekcyjnym. Ale jest coś co może nam w tym pomóc. Oprócz planowania musimy zrobić jeszcze to! Czytaj dalej.

ZNALAZŁAM ZŁOTY ŚRODEK!

Znalazłam złoty środek na ten stan w którym nie wiesz w co ręce włożyć. ZRÓB SOBIE RESET czyli weź urlop i wyjedź gdzieś albo zaszyj się w domu. Jedz to co lubisz, nie rób prania przez tydzień, wyłącz transmisję danych w telefonie i nikomu nie mów gdzie jesteś, albo daj znać ale wycisz telefon. Reset może odbywać się w większej grupie ludzi, ale warto im zaznaczyć, że jak sobie znikniesz na chwilę to żeby się nie martwili. Chodzi o to aby poczuć luz i święty spokój. Tak niewiele a przynosi tak wspaniałe efekty. Wiem co mówię! 

ZDZIWIONY?

Ha, się pewnie śmiejesz, że Amerykę odkryłam. Ale kiedy ostatnio pozwoliłeś sobie na reset? Jak często myślisz, że świat się zawali kiedy weźmiesz sobie więcej wolnego w pracy? Nie puszczą Cię? Bo gorący okres? SERIO? Rozumiem jeśli ktoś podpisując umowę zgodził się na to, że w grudniu i w maju nie może brać urlopu BO COŚ TAM, ale wszystkie inne przypadki są śmieszne. Szanujcie swoje prawa i obowiązki i nie dajcie sobie wmówić, że kiedy czujesz się wypalony i zmęczony to nie dostaniesz kilku dni wolnego. Walczcie o siebie. Reset w tym pomaga, człowiek wraca odmieniony. 



SKĄD TA PEWNOŚĆ?

Jak to rzekła moja życzliwa koleżanka z pracy, nie ma ludzi niezastąpionych (kiedyś zdarzyło mi się przeżywać, że idę na urlop - wstyd się przyznać) Tym samym ja jestem sobie na 3 tygodniowym urlopie, pierwszy raz w okresie świątecznym od..... odkąd pracuję. Nawet nie wiecie jaka wściekła byłam kiedy kazano mi wyzerować zaległy urlop i oznaczało to 6 dni pracujących w grudniu. Byłam załamana. A teraz? Teraz piszę i dzielę się z Wami swoją radością, produktywnością, szczęściem i przypominam jak ważny jest reset dla naszego ducha i ciała bo sama o tym zapomniałam a jeśli śledzicie mnie na bieżąco to wiecie, że jest mnie wszędzie pełno. Jeśli tylko czujecie, że nie macie na nic siły zróbcie sobie reset. 

ZADANIE DLA CIEBIE

Zastanów się kiedy ostatnio czułeś się wypoczęty i szczęśliwy? Kiedy nie myślałeś o pracy i obowiązkach? Kiedy czułeś luz o którym pisałam powyżej? Jeśli nie pamiętasz "kiedy ostatnio" tzn że czas najwyższy aby to zmienić!!! wiem co mówię!!! 

Pisała dla Was szczęśliwa Natalia przebywająca już ponad tydzień na urlopie. A do pracy wracam 3 stycznia helll YEAH! 






Czytaj dalej

0 komentarze

Najnowszy post

Polub mnie na Facebook