#10 Odchudziennik - mało dietetyczny tydzień z rodzinką

13 listopada

Heeeeeeeeeeeej!

Pozostał mi ostatni tydzień do wielkiego finału (buuuu-haaa-haaaa) mojego wyzwania z ShaunemT. Jestem lekko poddenerwowana, bo ostatni tydzień nie należał do udanych. Jak żyć kiedy odwiedza Cię rodzina?? 


TRENINGI

Udało się! Wykonałam 5/5 treningów! Lepiej późno niż wcale. Będę to podkreślać za każdym razem

25 minut dziennie to żaden wyczyn

Najgorsze to przebrać się w dresy, wyłączyć Fejsbuki i inne Kwejki, odpalić Shauna T i zapierdziuniać:) Ponad plan byłam jeszcze na dodatkowym treningu Zumby i w niedzielę trenowałam układy pod swoje zajęcia które zacznę prowadzić już od stycznia! Swoją drogą to zostało mi tylko dograć dokładną godzinę i dzień, zrobić plakaty, rozwiesić plakaty i od stycznia lecę na pięc etatów! Dobrze, że będę po wyzwaniu z Shaunem T bo inaczej musiałabym się zwolnić z korporobo. Także ten. Jeśli nie masz motywacji do ćwiczeń to wskakuj TUTAJ i zobacz moje efekty po 5 tygodniach z Shaunem T! W ogóle widzę, że zaczyna się coś we mnie w końcu zmieniać i powoli, powoli zaczynam traktować codzienną aktywność fizyczną jako przyjemność i drogę do celu aniżeli ciężki obowiązek. SERIO. Też jestem w szoku;-) 

Od dawna też, zabieram się za napisanie o jednej ważnej rzeczy podczas domowych treningów. OBUWIE. Długi, długi czas ćwiczyłam sobie po prostu w adidasach do nie wiem czego. Potem używałam starych butów do biegania aż przyszedł ten magiczny moment, że dojrzałam do zakupu butów do treningu. I świat fitness w domowych warunkach stał się piękniejszy. Dlatego jeśli macie możliwość, to zadbajcie o dobre, sportowe obuwie przeznaczone do treningu. Daje to ogromny komfort i pozwala lepiej wykonywać ćwiczenia. Przynajmniej z doświadczenia wiem, że przerzucenie się z biegających butów na treningowe sprawiło, że wszelkie wyskoki, wykroki, przysiady wykonuję efektywniej i stabilniej. Cała reszta to już kwestia wygody: ja uwielbiam ćwiczyć w staniku sportowym i szortach bądź legginsach do biegania. Cokolwiek masz na sobie, pamiętaj o dobrym obuwiu. 


DIETA

Jak już widzieliście na moim Instagramie miałam więcej niż jeden cheat meal:-) Aż na cały tydzień przyjechała moja cudowna kuzynka z synkiem i jak to ludzie przyjeżdzający z emigracji codziennie serwowane było polskie, pyszne jedzonko. Ciężo było odmówić. Nadrabianie zaległych życiowych historii nie mogło się odbyć bez dobrej kawy i ciacha... no nie i już. Tak więc możecie mi teraz pojechać, że jestem nie konsekwentna, ale uważam, że są rzeczy ważne i ważniejsze. Sportu było co nie miara więc myślę, że świat się nie zawali i do niedzielnej sesji zakańczającej fazę BETA będę dumnie stać przed obiektywem:-))) eee yyyy samowyzwalaczem ;) 


Jeśli brakuje Ci motywacji to możesz jej poszukać poniżej w innych #odchudziennikach. Wiem, że masz na pewno mało czasu, dzieci płaczą, w pracy szefu wkurza, chłopak Cię akceptuję itd itp ale nie ma nic fajniejszego niż widoczne efekty, lepsze samopoczucie i wciśnięcie tyłka w stare jeansy:-) 

Poza tym to, że udaje nam się zapanować nad sobą daje poczucie siły nad własnym ciałem, czasem i możliwościami. Przecież nie chodzi tylko o schudnięcie cnie? Chodzi o to aby udowodnić sobie, że to MY i tylko MY mamy kontrolę nad własnym ciałem i umysłem. 

Poniżej fotorelacja ubiegłego tygodnia, a ja widzę się z Wami niebawem w poście o kolejnej szalonej rzeczy jaką udało mi się zrobić!

Buziaki,
Natalia 

Fotka przed treningiem musi być 

Jedzonko na mieście... 

... potem kawa i ciacho ;)  Ciasto marchewkowe omomomo
Pierwszy grzaniec tej zimy:-) Jak dobrze było mieć kierowcę;-) 


                                                Odwiedź mój Instagram lub polub mój FanPejdż na Fejsbuku

Czytaj dalej

0 komentarze

Najnowszy post

Polub mnie na Facebook