Jedna z najbardziej szalonych rzeczy którą zrobiłam w swoim życiu!

10 sierpnia


Cześć Wszystkim! :-) 

Dzisiaj chciałabym się z Wami podzielić jedną z najbardziej szalonych rzeczy którą zrobiłam w swoim życiu, a mianowicie skończyłam na bungee!!!  Tak, ja, ja, ja, Natalia, odważyłam się, wjechałam na górę wielkiego czegoś i poleciałam! Ale od początku :-)

Oprócz tego dowiecie się jakie były moje ostatnie słowa przed skokiem oraz dlaczego warto robić szalone rzeczy i ile to kosztuje! :-) 




PRZYNAJMNIEJ RAZ W ŻYCIU..... 

Mam taką listę! Jest długa jak stąd na Jamajkę! Jedną z takich rzeczy był właśnie skok na bungee. Mentalnie przygotowywałam się jakieś 2 lata. Tyle czasu straciłam żeby dojść do stwierdzenia: dobra, raz się żyje! Skoczę! Przez dwa lata, przerażona podglądałam filmiki na YouTube, czytałam regulamin aby znaleźć jakiś jeden punkcik mówiący "nie, nie wolno idź szukać szczęścia gdzie indziej!" - ale nic! Nadal namiętnie śledziłam Fanpage Bungee Kraków 




PRZEŁAMANIE STRACHU! 

Wola spróbowania, przełamania własnych barier i chęć zrobienia czegoś szalonego wzięły górę! Zajeżdżając na parking czułam jak serce wali mi jak oszalałe! Żeby nie uciec, wrzuciłam jakąś szybką fotkę na Instastory i powiedziałam sobie w duchu: "no teraz to już musisz!" Wjeżdżając na górę myślałam, że zejdę na zawał :D Naprawdę..........nie do opisania! 

Podpisałam zgodę na oddanie narządów tzw. regulamin;) Zapłaciłam (niemałą) kwotę, zważyli mnie (bezczelni!!), przypięli do liny, mała sesja i jedziemy! No to jadę. Jadę, gościu coś nawija (niestety z wrażenia nie zapamiętałam imienia) nie patrz w dół, nie patrz w dół. Myślę sobie: stary, jak ja niby mam to zrobić? No znalazł się, wyjeżdża tu pewnie z pisiont razy dziennie i mu to zwisa;)! Ale nie spojrzałam w dół:-) <duma_razy_milion> Gościu dalej nawija, opowiada jak to będzie, prosi abym sobie popodziwiała widoczki Krakowa (pogoda była cudowna!) 






Dojechaliśmy na szczyt mojego strachu - 90 m i ja, taka maleńka! Stoję. Serce wali jak szalone. Ten dalej coś tam opowiada i radzi. Na chwilę odpłynęłam myślami "zabiję się? czy się nie zabiję? aż dociera do mnie jak kolo mówi: ręce przed siebie, uśmiechamy się, pozdrawiamy kogoś - a ja jak automat pozdrawiam hehe - po czym mówię do kamery:



 UDA MI SIĘ?! Uda mi się! (hihihi) 


A wtedy słyszę za plecami: TRZY, DWA, JEDEN.....bungee i o dziwo bez zawahania poleciałam! 





  
I tak sobie latałam nad Krakowem...;-)


Polecam obejrzeć filmik :D w momencie 'skoku' moja mina jest bezcenna! haha! długo, długo się z tego nabijałam :D Polecam w jakości HD wtedy jest ładniejszy obraz!:-)





DLACZEGO BUNGEE? 

Oprócz tego, że było to moim ogromnym marzeniem, to również dlatego, że w momencie pozytywnego stresu wytwarzana jest adrenalina która sprawia, że odczuwamy radość i szczęście, jesteśmy gotowi do działania. Mobilizujemy organizm i jesteśmy mega zadowoleni. Pojawia się siła i determinacja. Adrenalina często jest określana jako 3 x F (z ang. fright, fight and flight) czyli hormon strachu, walki i ucieczki. Taka pozytywna adrenalina jest niezbędna aby skoncentrować się na celu i podnieść motywację! I ja potwierdzam - DZIAŁA! Szczęście adrenalinowe działało u mnie przez długi czas! Kiedy ktoś mnie spotykał i pytał: "Hej, co u Ciebie?" a wtedy ja, rozentuzjazmowana (musiałam sobie sylabizować podczas pisania haha) odpowiadałam "wiesz, że skoczyłam na bungeeee??? aaaaaaaaa" no i pogadane:-) poza tym heloł ... założyłam bloga:-) 


DLA KOGO BUNGEE? 

Bungee jest dla wszystkich! Naprawdę! Widziałam starsze panie które dostały skok w prezencie na 60te urodziny, jak i ludzi którzy mają lęk wysokości! W REGULAMINIE mówią tak:

Zabrania się wykonywania skoków osobom, które cierpią na dolegliwości układu krążenia, choroby serca, z wadą wzroku powyżej +/- 3 dioptrii lub innymi wadami wzroku, chorym na epilepsje, kobietom ciężarnym oraz osobom ze schorzeniami kręgosłupa lub które są po obrażeniach kręgosłupa, złamaniach kończyn dolnych, miednicy lub innych ciężkich urazach. Osoba wykonująca skok jest zobowiązana poinformować obsługę przed skokiem o wszystkich wyżej wymienionych schorzeniach i urazach, a także o tych, które budzą wątpliwość skaczącego. 

Jeśli mamy jakieś wątpliwości zawsze można zapytać! Ekipę z Krakowa gorąco polecam bo tworzą mega fajną atmosferę! 


CENA

Spełnienie marzeń, przełamanie barier, podbudowanie własnej samooceny, szacuneczek wśród innych, wspaniałe wspomnienia, niesamowita radość i duma, że pokonało się ogromny lęk to wszystko jest bezcenne! A skok w Krakowie kosztuje 130 zł + w bonusie można wziąć film oraz zdjęcia ( + dodatkowo 45 zł ) 


KIEDY KOLEJNY SKOK I CO DALEJ? 

To uzależnia prawie tak samo jak robienie tatuaży! Po skoku wiedziałam, że będzie następny. Nie wiem jeszcze kiedy i gdzie, ale wiem, że będzie! A z szalonych rzeczy to mam jeszcze w planach skok ze spadochronem - bądźcie czujni! ;-) 



Polecam wszystkim z całego serca, bo naprawdę warto spełniać marzenia!!!! 


A Ty kiedy ostatnio zrobiłaś/eś coś szalonego? :-)) A jeśli jeszcze nie, to na co czekasz?! 

Ściskam,
Natalia 




Kraków z lotu bungee ;-) 



źródło: Adrenalina

Czytaj dalej

8 komentarze

  1. Wow! Zazdroszczę! Ja zbieram się do skoku ze spadochronem ale jeszcze trzęsę pewną częścią garderoby �� ale "uda mi się!" Pozdrawiam �� @patikot91 aka Patrycja K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patka!! Dziękuję :-) hehehe na pewno się odważysz! ja planuję ten skok tak z okazji 30stych urodzin - także jest na mojej liście:-) Liczę na fotorelację jak uda Ci się skoczyć przede mną Buziaki :*:*

      Usuń
    2. Skok ze spadochronem na 30-te urodziny to tez moje male marzenie :) skoku na bungee gratuluje i zazdroszcze, moze tez sie kiedys odwaze, w sumie czemu nie :) w koncu trzeba mowic glosno ze "uda sie" i dzialac. Pozdrawiam

      Usuń
    3. Dokładnie tak! Oczywiście nic na siłę, ale warto, naprawdę warto czasem zaryzykować i pokonać strach :) Trzymam mocno kciuki ! :)

      Usuń
  2. Skok był też moim marzeniem... Ale nigdy nie zagłębiałam się w regulamin. Mam wadę wzroku - 5.5 :( Gratuluję i zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nieeeeee!!! Przykro mi! To chyba adrenalina i extremalne sporty zdecydowanie nie są dla Ciebie! :(

      Usuń
  3. Gratuluje:) filmik super, widze że łatwo Ci to poszło także spadopchron ogarniesz bez problemu, z tym ze zamiast kilku sekund, masz koło 5 minut swobodnego szybowania wiec wydaje mi sie ze warto, takze trzymam kciuki:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Mati! :D już nie mogę się doczekać kolejnego skoku ! :D:D:D

      Usuń

Najnowszy post

Polub mnie na Facebook